3 rzeczy, które pomogą Ci przetrwać jesień

Jesień jest porą pełną sprzeczności i budzącą naprawdę odmienne uczucia u różnych osób. Dla jednych jest niesamowicie ponurym i nieprzyjemnym czasem, dla innych dosyć urokliwym, pełnym barwnych liści, powtarzającym się w życiu epizodem. Choć sama bardziej przynależę do drugiej grupy to zdarza mi się również, i to nierzadko, narzekać na deszcz, chłód oraz inne niewygody, które są niestety bardzo częstym następstwem jesieni. I tak ma pewnie większość z nas. Potrafimy się tą porą roku zachwycać, ale też ją przeklinać.

Postanowiłam więc sporządzić krótką listę kliku gadżetów, przedmiotów czy po prostu pomysłów, które być może pomogą komuś w przecierpieniu tych paskudniejszych, jesiennych dni. Niektóre z nich to wybory aż nader oczywiste same w sobie, ale w tym wypadku proponuję ich odmienną, często weselszą wersję.

Parasolka

Jesień traci cały swój urok szczególnie wtedy kiedy za oknem jest szaro, buro i ponuro a przede wszystkim deszczowo. Zaczynamy więc od najpotrzebniejszego wyposażenia każdego, nieposiadającego samochodu, mieszkańca większego miasta. O ile zazwyczaj parasolka chroni nas przed deszczem lejącym się z nieba, o tyle podczas czekania na zielone światło lub zwykłego przemieszczania się wzdłuż ulic, parasolka znaczniej częściej uchroni Cię przed szalonymi kierowcami. Oczywiście o ile masz wystarczająco dobry refleks.

237H (1)

Jeśli chcesz dodatkowo ożywić ten ponury dzień, w którym pada, zdecyduj się na kolorowy model. O wiele lepiej będzie Ci spacerować z żółtym, słonecznym kolorem nad głową niż z przygnębiającym, czarnym parasolem. Sama się sobie dziwię, że ostatnio zdecydowałam się na czarną parasolkę.

Dobra kawa

Nic nie jest tak cenne po przebudzeniu jak dobra kawa. Jest wciąż ciemno albo dopiero świta, ale ty musisz stanąć na nogi? Kawa Ci w tym z pewnością pomoże! Pamiętajcie jednak o tym, żeby nie stała się ona zamiennikiem podstawowej dawki snu.

kaboompics.com_Happy Coffee

Sama ostatnio piję więcej kawy, bo mniej śpię, wcześniej wstaję i mam rano mało czasu na rozbudzenie się. Chociaż moja kawa z mlekiem to raczej mleko z kawą i podejrzewam cały ten mechanizm o efekt placebo, to nic nie dobudzi mnie rano tak jak ona.

Mini spa

Nie wiedziałam jak odpowiednio zatytułować tę część, bo jest ona na tyle rozległa, że jedno słowo wydaje się być zbyt dużym ograniczeniem. Balsam do ciała czy żel pod prysznic o przyjemnym zapachu czy nastrojowa, zapalona świeca podczas kąpieli to drobne przyjemności, na które każda z nas może sobie pozwolić.

picjumbo.com_HNCK3969

Zwłaszcza, że w tym jesienno-zimowym okresie zapominany często o takich urodowych przykazaniach, których przestrzegamy w czasie lata czy wiosny, chcąc wyglądać pięknie. Właściwe dbanie o włosy, które zmagają z pogodowymi przeciwnościami i nakryciami głowy czy pielęgnacja stóp, które zbyt dużo czasu spędzają w ciężkich i mało wygodnych butach to bardzo ważne czynności, które z obowiązku można przemienić w sprawiający przyjemność mini zabieg w domowym spa.

_________________________________________________

Wszystkie grafiki pochodzą z darmowych banków zdjęć.

Wpis jest częściowo sponsorowany.

2 Comment

  1. Ja jeszcze dodałabym kolekcję ulubionych seriali. Co tu dużo mówić, w jesienne wieczory człowiekowi nic sie nie chce, choćby nie wiem jak sie zmuszał. Ja wtedy staram się nadrobić filmowe zaległości ;)

  2. iluminacje konwersacje says: Odpowiedz

    ja polecam także gorącą czekoladę ;)

Dodaj komentarz