Burgundowe mom jeans i koszulka w piórka

Udało nam się w końcu zgrać z Olą podczas mojego pobytu w Tomaszowie! Co nam z tego wyszło? Dwie sesje, z których jedną możecie zobaczyć poniżej.

Wykorzystałyśmy nowe, białe tło Oli, które jest świetną opcją, jeśli chcemy zrobić zdjęcia, ale pogoda nie dopisuje. Chociaż w niedzielę, kiedy się spotkałyśmy nie padało i było dość słonecznie, to nadal zimno nie zachęcało do sesji plenerowych. Tak o to powstały te minimalistyczne zdjęcia.

Mom jeans robią teraz prawdziwą furorę. Wszędzie wyświetlają mi się z nimi stylizacje, mnóstwo inspiracji pojawia się na Pinterest. Do tego artykuły na portalach modowych, zwłaszcza o tym jak takie spodnie nosić.. Tam pojawiają się głównie klasyczne, jasnoniebieskie mamuśkowe spodnie. Pomyślałam więc, że pokaże Wam moje, burgundowe mom jeans.

Do niedawna wiedziałam o nich tylko tyle, że mają bardzo wysoką talię, są luźne i staromodne. Właściwie to krótko można je właśnie tak opisać. Ostatnio dowiedziałam się, że były nosze w latach 90. przez typowe mamuśki, czemu zawdzięczają swoją obecną nazwę. Nie były wcale żadnym trendem, wręcz przeciwnie. Kojarzyły się mało kobieco (co zresztą nie uległo zmianie), były symbolem niechlujnego wyglądu, nawet czymś obciachowym, noszonym dla wygody i komfortu a nie po to, żeby ładnie się prezentować.

Ja swoje mom jeans mam już dość długo. Trafiły do mojej szafy jeszcze na długo przed tym zanim stały się trendem a polubiłam je za tą super wysoką talię i lekko przykrótkie, dodatkowo podwinięte nogawki. Poza tym liczył się wtedy też kolor, ówcześnie bardzo modny burgund. Są z ciucha i jeżeli chcecie znaleźć prawdziwe mom jeans i to za grosze, jest to najlepsze miejsce.

5 DSC04863 2 DSC04795 3 4 DSC04786 DSC04853 1

spodnie, koszulka/ciuch

9 Comment

  1. Spodnie cudne! Bardzo gustownie się prezentujesz ;) Dobrego dnia :)

  2. Świetne są te bordowe vintage spodnie!!

  3. Genialne spodnie! <3

  4. Piękna sesja! To prawda, że mom jeans coraz częściej pojawia się w stylizacjach. Ja jeszcze owych nie mam ale kto wie, może znajdą się i u mnie ;)
    http://www.sylwiaszewczyk.com

  5. Świetne spodnie, piękne zdjęcia…pozdrawiam serdecznie…

  6. Były jak najbardziej trendem i wcale nie były noszone tylko przez „mamuśki” :D
    Za moich czasów mówiło się na nie marchewki;)
    Nosiłam je ja, moje koleżanki z liceum, a póżniej z pracy. I jak najbardziej nosili je faceci;)
    Obciachem, to zaczęły być grubo po latach 90-tych;)
    My, starszawe szafiarki, jesteśmy własnie z tamtych czasów i wiemy co było trendem, a co obciachem:D
    Hehehe, ja już do tego fasonu nie wrócę na pewno… Nanosiłam się go;))
    Jest niebezpieczny… Poszerza biodra i powiększa tyłek – odradzam:D
    Aczkolwiek, Ty jestes zgrabna i krzywdy Ci nie zrobiły:))

    1. Dominika Religa says: Odpowiedz

      O proszę, mamy informacje z pierwszej ręki :) Gdybym wpadła na to, żeby spytać kogoś a nie polegać na informacjach z portali modowych, które jak widać nie zawsze mają rację, nie podałabym złych informacji. Prawdą jest jednak to, że rzeczywiście ten typ spodni jest trochę niebezpieczny, jeśli chodzi o figurę. Ja z moimi szerokimi biodrami też nie jestem najlepszą kandydatką dla nich, ale mimo wszystko je lubię :)

      Pozdrawiam serdecznie!

  7. To prawda. To ostatnio hit mody i sam się z tym zetknąłem. Z tego co wiem, nieoficjalnie podobne spodnie ma produkować polska marka odzieżowa Red is Bad ale czy to pewne to nie wiem. Na pewno jakieś spodnie w tym kroju będą robić bo wspominali o tym latem zeszłego roku. Fotograf stworzył odpowiedni klimat i zdjęcia wyglądają na profesjonalne, robione dla marek.

Dodaj komentarz