Krótka historia czarnego golfa

Mogą przywoływać na myśl nieprzyjemne, drapiące w szyję swetry. Tak przynajmniej kojarzyły się mi przez bardzo długi czas.

Pamiętam, że nie cierpiałam ich nosić, bo nie dość, że drapały i uwierały to wydawały mi się po prostu dziwne. Babcia i mama widziały w nich jednak same zalety, zwłaszcza zimą. Nic tak jak one nie zapewni nam ciepła. Mimo tego, kiedy tylko sama zaczęłam decydować w co się ubieram, zrezygnowałam z nich na długo.

Dopiero kilka tygodni temu, będąc na feriach w rodzinnym domu, zmieniłam o nich zdanie. W poszukiwaniu czegoś ciepłego na mroźny dzień, czegoś uniwersalnego co pasowałoby mi do większości rzeczy, które przywiozłam ze sobą z Lublina i czegoś wygodnego a zarazem fajnie wyglądającego trafiłam na jeden z licznych czarnych golfów mojej mamy. Zresztą już od pewnego czasu, widząc mnóstwo stylizacji z nimi, zaczęłam powoli zmieniać swoje zdanie o nich. Zwłaszcza, że teraz golfy wcale nie muszą być szorstkie.

Obecnie nawet trudno o taki typowy, drapiący sweter. Sklepy kuszą nas przyjemnymi w dotyku, delikatnymi materiałami, które nie mają nic wspólnego z poczciwą wełną.

Wpadłam ostatnio na pomysł przygotowania wpisu z inspiracjami, w których główną rolę odgrywałyby golfy, więc tak jak to zwykle mam w zwyczaju, zaczęłam przeglądać stronę Pinterest. Natknęłam się przy tym na ciekawy artykuł, który opowiada o tym jaką drogę przebyły golfy od męskiej bielizny do światowych wybiegów. Tutaj znajdziecie cały artykuł. Jest on co prawda w języku angielskim, ale w razie problemów zawsze można skorzystać z jakiegoś tłumacza ;) Tak czy owak, poniżej znajdziecie skróconą wersję historii golfów a zwłaszcza ich początków.

Krótkahistoriagolfa (1)

Później minął czas golfów. W modzie często się bowiem zdarza, że coś co najpierw robi ogromną furorę, z czasem staje się czymś absolutnie passé. Golfy tym czasie były noszone przez feministki. Stały się również podstawowym elementem ubioru Czarnych Panter (amerykańskiej organizacji utworzonej w celu ochrony czarnej mniejszości w USA).

Marilyn Monroe

.

.

.

.

Czarne golfy kojarzą nam się również z wieloma gwiazdami czy ważnymi osobistościami tamtych czasów. Oprócz Audrey Hepburn nosiły go także Marylin Monroe, Sharon Stone, Hillary Clinton, księżna Diana i wiele innych. Na tym przykładzie idealnie widać to, że moda na coś lubi wracać.

.

.

.

.

Teraz golfy znowu są na fali. Tak jak wspominałam, w internecie pojawia się mnóstwo świetnych stylizacji z nimi i to nie tylko z tymi czarnymi, klasycznymi, o których mowa wyżej, ale w przeróżnych kolorach, z nadrukami, motywami, o różnych długościach. Poza tym w siecówkach można znaleźć modele bez rękawów, z wycięciami na ramionach, golfy w postaci sukienek czy bluz. Jednym słowem, świat mody oszalał na ich punkcie.

DSC_0154

.

.

.

Na blogu pojawiła się również moja stylizacja właśnie z tym czarnym golfem mamy, który był pierwszym polubionym przeze mnie golfem i który nawet zabrałam ze sobą do Lublina.

Jeśli chcecie zobaczyć wszystkie zdjęcia tego zestawu tu zapraszam Was – tutaj.

.

.

.

.

Pech chyba sprawił, że natknęłam się na ten sweter i przekonałam do niego właściwie już po największych mrozach tej zimy. Ci, którzy noszą golfy, wiedzą, że nie zastąpi go żaden szal czy komin, bo nic tak ściśle nie przylega do ciała jak golf a poza tym możemy go nosić w środku czego niestety nie zrobimy z szalikami.

Golfy świetnie sprawdzą się również wiosną. Nikt nie powiedział, że zima jest wyłączną domeną golfów. Oczywiście wtedy noszenie ich przynosi nam największą korzyść. Możemy jednak nosić je również do spodni czy spódnic, nawet wtedy gdy zrobi się już trochę cieplej. Kilka inspiracji jak nosić golf wiosną i gdzie go kupić, znajdziecie już niebawem na blogu.

BLOG1

4 Comment

  1. Justyna says: Odpowiedz

    gdzie kupić fajny czarny golf? ktoś widział coś ciekawego w sieciówkach? :)

  2. W sumie zachęciłaś mnie do tego, żeby przy kolejnym shoppingu zabrać golf do przymierzalni. Raczej go nie kupię, ale nie pamiętam już, kiedy miałam coś podobnego na sobie, więc warto sprawdzić, czy mi przypasuje!

  3. Ja golfy uwielbiam! Marznę w szyję, więc wszelakie jej otulenie jest u mnie bardzo wskazane;))
    Ty świetnie wyglądasz w takim żółto-czarnym zestawie:))

  4. Uwielbiam nosić golfy.

Dodaj komentarz