NOWY POCZĄTEK

Witam Was na Vanilla Madness!

Najtrudniej jest zaczynać coś od nowa, na poprzedniej wersji Vanilla Madness pisałam już od kilku lat i z biegiem czasu stało się to dla mnie bardzo naturalne, nie budzące jakiegokolwiek typu niepewności. Miałam jednak niemiłe wrażenie, że z każdym wpisem szufladkuję się tymi rozważaniami na temat ówczesnej pogody i noszonych przeze mnie ubrań, że brak odrobiny spontaniczności, nowości. Zresztą nie tylko tematyka stała się dla mnie ograniczająca. Przede wszystkim problemem okazały się możliwości Bloggera, któremu dziękuję za ten nasz wspólny czas, ale jednocześnie mówię: Pa pa! Witaj WordPress! Z powodów tych i wielu innych postanowiłam więc, że czas na gruntowe zmiany, których właśnie jesteście świadkami.

DSC06387

 TROCHĘ HISTORII

Moja przygoda z blogowaniem zaczęła się już dość dawno. Obserwując poczynania innych dziewczyn w internecie, zainspirowana ich blogami, postanowiłam stworzyć własnego. Niestety systematyczność nie należała do moich mocnych stron i przez to działo się tak, że potrafiłam znikać na bardzo długo by potem wrócić z jeszcze większą motywacją. Moje przerwy trwały jednorazowo nawet kilka miesięcy. Pomimo licznych powrotów i wielu pomysłów, strona rozwijała się w bardzo ślamazarnym tempie. Wszystko zmieniło się gdy znalazłam sobie stałego fotografa, mojego chłopaka, Damiana. Wróciłam wtedy do systematycznego prowadzenia bloga, gdyż dzięki świetnym zdjęciom, które robił Damian, chętniej publikowałam posty. Jedyny ograniczeniem stał się dla nas wtedy brak profesjonalnego sprzętu. Następnym przełomowym momentem okazało się rozpoczęcie współpracy  z Olą Adamczuk. Od tego czasu to głównie jej zdjęcia, wykonywane o wiele bardziej profesjonalnym sprzętem i przez bardziej doświadczoną osobę, pojawiały się w publikowanych postach. Vanilla Madness zaczęło się wtedy szybciej rozwijać. Miałam dwóch wspaniałych fotografów, chęci, pomysły. Dość niedawno dołączył do nas kolejny fotograf, Mirek Sycz, który wniósł ze swoimi zdjęciami przede wszystkim piękne portrety.

DSC_0194

CZAS NA ZMIANY

Wszystko układało się bardzo pomyślnie, aż z czasem zaczęły przeszkadzać mi ograniczenia wynikające z prowadzenia bloga na platformie Blogger. Pisanie na Blogspocie wspominam oczywiście bardzo pozytywnie. Jest to idealna opcja kiedy zaczyna się swoją przygodę w internetowym blogowym świecie, gdzie wszystko jest jasno objaśnione i każdy może sobie z nim poradzić. Zagłębiając się jednak w blogowaniu coraz głębiej, zaczęłam jednak poznawać pewne tajniki tego zajęcia i w mojej głowie powstała wizja stworzenia czegoś co oferowałoby mi więcej możliwości.

Nie od dziś wiadomo, ze WordPress jest jakby starszym bratem Bloggera, który posiada większe doświadczenie, a co z tym się wiąże, oferuje więcej opcji. Nic dziwnego, że mój wybór padł akurat na niego. Wiedziałam, ze nie będzie łatwo, bo porzucenie dawnych przyzwyczajeń, na rzecz nowych, nigdy nie przychodziło mi łatwo. Zresztą WordPress miał okazać się bardziej profesjonalny, a więc w moim mniemaniu i skomplikowany. Na szczęście nie jest tak źle jak się spodziewałam.

DSC03465

MATURA TO BZDURA!

Na moje nieszczęście, chęć stworzenia lepszej wersji Vanilla Madness pojawiła się w okresie najbardziej ograniczonym czasowo dla każdego trzecioklasisty liceum. Maturzysta. To słowo, padające częściej niż moje imię, niczym tytuł średniowiecznego rycerza, używane było w odniesieniu do mnie przez wszystkie ciocie, babcie, znajome cioci, koleżanki babci, a nawet przez moich własnych domowników. Naprawdę już sama nie wiem, czy używano go aby mnie zirytować, czy rzeczywiście w zamiarze pewnego rodzaju komplementu. W każdym bądź razie, skupiając się na przygotowaniach do tego egzaminu, musiałam odłożyć inne sprawy na później czego bardzo nie lubię robić. Jednak jeszcze bardziej nie toleruję robienia wszystkiego naraz, gdyż wtedy każdej z czynności poświęca się niewystarczającą ilość czasu i trudno jest zaangażować się w stu procentach. Ostatecznie zdecydowałam się w pierwszej kolejności skupić na maturze, zawieszając nawet prowadzenie Vanilla Madness na Blogerze, następnie stworzyć udoskonaloną wersję bloga i wtedy wrócić.DSC01665

 NOWY START

Właśnie nadszedł ten czas. Z nową odsłoną Vanilla Madness, nowym adresem, szablonem, kategoriami, pomysłami i motywacją. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie jak najlepiej i obecna wersja bloga spodoba się zarówno czytelnikom poprzedniej jak i nowym, którzy dopiero tutaj po raz pierwszy zetknął się z Vanilla Madness. Obyście wszyscy zostali tu jak najdłużej! Wróćcie już jutro na pierwszy artykuł z kategorii Fashion.

IMG_4010

2 Comment

  1. Ev says: Odpowiedz

    Będę zaglądać ;)
    http://www.evdaily.blogspot.com

  2. Podoba mi się! Lubiłam czytać cię na Bloggerze, i tutaj też na pewno będę często zaglądać :)

Dodaj komentarz