• Lifestyle
  • Budzę się z zimowego snu

    Ten wpis jako pusty dokument tkwił tu już od dwóch tygodni. Dokładnie od dnia moich ostatnich urodzin. Dałam radę nadać mu jedynie tytuł. Nie pamiętam nawet co wtedy ruszyło mną na tyle, że miałam w planach dodanie tu czegoś. Za to dobrze przypominam sobie, że oprócz zdjęć, które powstały jeszcze w czasie świąt i tego tytułu, nie miałam nic. Kompletna pustka.